Rowerowy podbój Helu

  • AUTHOR: admin
  • 23 czerwca 2017
dsc_0060
Rowerowy podbój Helu

Wczoraj, tj. 22.06 pełni energii i zapału po szczegółowym opracowaniu trasy przez Dominika, który na czas rekolekcji II-go roku zastępował willowego ruszyliśmy na podbój Helu. Na początku wizja ponad 80 kilometrów spędzonych na (miejmy nadzieję) sprawnych rowerach przyprawiała o dreszcze, jednak ostatecznie bez większych przygód dotarliśmy do celu. Niektórzy byli na tyle odważni, że zainaugurowali sezon kąpielowy w Bałtyku 🙂 .

Tu willa mogłaby zakończyć się happy endem. Jednak cóż, do żadnego z pociągów, które przyjechały, aby zabrać strudzonych turystów do ich miejscowości nie udało nam się wejść. Być może wyglądaliśmy zbyt groźnie, kto wie :). Prawda jest taka, że nie tylko my wpadliśmy na pomysł, żeby dojechać do Helu rowerami i wrócić pociągiem. Poza nami do walki o miejsce w przedziale dla rowerów rzuciło się kilkadziesiąt strudzonych przebytymi kilometrami kolarzy. Za każdym razem, gdy pociąg odjeżdżał tylko my zostawaliśmy na peronie. Oczywiście nie wynikało to z naszego braku organizacji, tylko z miłosiernego serca 🙂 . Na szczęście z odsieczą przybyli o. Magister wraz z Łukaszem i Bartkiem. Zapakowaliśmy rowery do busów i z ogromną ulgą wróciliśmy do kolegium przywitać chłopaków z II-go roku, którzy wrócili tego dnia z rekolekcji w Suchej.

Krótka relacja wideo z trasy:

Zdjęcia wkrótce 🙂

Filip B.

0 comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top