Willa: Dwie Wieże

  • AUTHOR: admin
  • 13 maja 2017
Image41
Willa: Dwie Wieże

Nasza kolejna willa miała rewers i awers. Grupa miłośników jednośladów pojechała na wycieczkę rowerową w stronę pewnej wieży (można obejrzeć na zdjęciach, ale nie polecam), a prawdziwi twardziele postanowili zmierzyć się ze szlakiem pieszym w rezerwacie przyrody „Szczyt Wieżyca na Pojezierzu Kaszubskim”. Morderczym wysiłkiem wspięliśmy się na ów „szczyt”, mający aż 329 m n.p.m. i po chwili odpoczynku wdrapaliśmy się dodatkowo na platformę widokową, postawioną tutaj w 1998 roku (jeśli kogoś to obchodzi…) Ponieważ na szczycie platformy było dość nudno i wiało (do tego nieciekawy widok), postanowiliśmy ją rozhuśtać. Zaczęło się robić bardzo przyjemnie, zwłaszcza że wpędziliśmy tym czynem w stan przerażenia wycieczkę uczniów z podstawówki.

Wracając do samej Wieżycy: miejsce byłoby najwyżej położonym wzniesieniem całego Niżu Polskiego, gdyby tak zacnej lokalizacji nie pozazdrościli mu mieszkańcy Kamieńska. Postanowili oni usypać  swoją górę, oczywiście wyższą i to aż o 57 metrów. Kaszubi uznali jednak, że to nieuczciwe, bo Kamieńsk został usypany decyzją Rady Miejskiej, a Wieżyce stworzyły siły natury (co za różnica…?), więc i tak ich szczyt jest najwyższy.

Pozostawiając spory rajcom udaliśmy się w dalszą trasę, podczas której oczywiście zgubiliśmy się w lesie (winny: Mateusz, ponieważ on organizował willę). Kiedy już się odnaleźliśmy, zgubił się Janek. Następnie, jak okazało się później – zupełnie bez sensu, weszliśmy na szczyt wzniesienia, z którego nie dało się dojść do stacji SKM (chociaż jakoś doszliśmy, ale musieliśmy się wrócić). Potem szliśmy przez błota i knieje, aż do samego końca.

Wycieczka była super i jesteśmy za nią bardzo wdzięczni Mateuszowi. Zwłaszcza ja, bo dzięki jego brakowi orientacji i kompletnemu chaosowi organizacyjnemu, udało mi się przejść aż 20 tys. kroków i tym samym osiągnąć kolejny sukces w odchudzaniu.

Wasz Wujek Buła.

A oto zdjęcia mistrzów przetrwania:

A tutaj możecie zobaczyć galerię tych, którzy bali się wyzwań i wybrali ciepłe siodełko… (Pamiętajcie, że od jazdy rowerem boli ta sama część ciała, co od nadmiernego oglądania telewizji. To symptomatyczne.)

1 comment

One thought on “Willa: Dwie Wieże”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top